| |
| |
|
Formalni samowystarczalni niebanalni |
 |
|
| |
|
| |
|
| |
FORMALINA nowy twórca goszczący na stronach fIU zaciekawił nas swoimi wyjątkowymi pomysłami i profesjonalizmem. Zachwyca nas także samowystarczalność tej artystycznej wrocławskiej pracowni- manufaktury... począwszy od rysunku, a skończywszy na ostatecznym produkcie w postaci niebanalnych kreacji, wszystko powstaje w jednym miejscu, które łączy w sobie pracownię projektową, krawiecką, drukarnie sitodruku oraz pracownię jubilerską. No no! Sami o sobie piszą tak: Formalina powstała z potrzeby twórczej ingerencji w nijaką rzeczywistość; z zamiłowania do niebanalnej FORMY i ciekawej LINII, koloru i kontrastu, niszowości i mody, dekonstrukcji i eklektyzmu, łamania, a zarazem wpisywania się w konwencje… Z założenia Formalina stawia na oryginalność i unikatowość... i patrząc na ich dzieła przyklaskujemy ich założeniom i entuzjazmowi. Z wielką radością będziemy obserwować ciąg dalszy ich twórczej opowieści, która miejmy nadzieję, bedzie współtworzyła naszą galerię. Formalina lubi nowe wyzwania – jest otwarta na współpracę i przepływ twórczych fluidów... 'Przepływ twórczych fluidów'- brzmi dobrze! ;) |
| |
| |
|
 |
| |
|
przyZIEMNIE |
 |
|
| |
...spadek formy... nie tak dawno był jesienny, teraz nastał zimowy... ot takie spowolnienie... lód spowił nie tylko cały krajobraz dookoła nas, ale chyba i nas samych. Czekamy na odwilż, która na pewno przyniesie sporą dawkę energii i rozmrozi nasze zziębnięte umysły, które wreszcie zaczną nam służyć do tego, do czego zostały stworzone. Tymczasem wygrzebujemy się spod kołder i zgrabnie wyrabiamy 100% normy, na oczekiwane i upragnione 200% chwilę jeszcze pewnie przyjdzie nam poczekać, ale już jest w planach... tak jak i wiosna, mimo, że to środek zimy.
Z wielką radością obserwujemy rozwój fIU- nowi Klienci, nowe fIUfIU postacie- wszystko cieszy... dziękujemy, pozdrawiamy, jesteśmy. |
| |
| |
|
 |
| |
|
fIUfIU unplugged |
 |
|
| |
Zawiało, zamiotło, zasypało, a na koniec zamarzło... od trzech dni prądu brak. Szczęśliwcy mają prądnice... my mamy :) i dlatego tu jesteśmy, ale działamy w bardzo spowolnionym tempie. Świeczki, swetry, czerwone nosy- ot rzeczywistość... i chwilowo nadzieji na zmiany brak. Nie poddajemy się jednak, walczymy z internetem prędkości opóźnionego pociągu osobowego- ćwiczymy naszą cierpliwość i wytrwałość, wytrwałość, wytrwałość- psia kość! |
| |
| |
|
 |
| |
|
Szczęśliwego Nowego Roku! |
 |
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
| |
|
 |
| |
|
FiuFiu życzy Wesołych Świąt |
 |
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
| |
| |
| |
| Dodane przez: Galina, 26.12.2009 |
|
Wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku życzy Galafilc :) |
| |
| |
|
|
 |
| |
|
FiuFiu w Warszawie |
 |
|
| |
|
| |
|
| |
Warszawska podróż fIUfIU okazała się być dziwnym dość doświadczeniem- bo jeśli chodzi o promocję naszej galerii, o sympatycznych ludzi- na to nie możemy narzekać- ten cel został w 100% zrealizowany. Jednak taka już nasza uroda, że my poszukujemy czegoś więcej! i może dlatego czasem właśnie tego c z e g o ś nam do szczęścia brakuje (...) Może za dużo tu było starania się, a za mało dobrych chęci? Za dużo dodatkowych 'atrakcji', a za mało elegancji w doborze wystawców? Oi nie czepiamy się, po prostu mówimy jak było, jakie były z resztą nie tylko nasze odczucia.
Oprócz wzdychań za tym czego nie było, a być powinno, musimy jednak z uśmiechem na twarzy wspomnieć o naszym przemiłym i bardzo wyrozumiałym sąsiedzie, z którym to dzieliliśmy miejsce- Leszek Dzikowski- artysta samouk- postać, która nadała sporo ciepłego kolorytu naszej warszawskiej bytności.
Poznań/Warszawa
Wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji naszych wyjazdów- TWÓRCOM, którzy wsparli nas swoimi pracami i obdarzyli zaufaniem, a także KLIENTOM, którzy okazali nam wiele serdeczności i naładowali pozytywną energią- bardzo, BARDZO DZIĘKUJEMY! |
| |
| |
|
 |
| |
|
kilka wspomnień w temacie fIUfIU |
 |
|
| |
Jedna z naszych cudnych FiuFiu twórczyń zaproponowała nam mini wywiad na stronach Błyskotki ...dość nie pewnie, choć z nieukrywaną radością przystaliśmy na jej propozycje jednak odpowiedzi na pytania odkładaliśmy w nieskończoność... aż nadszedł ostatni dzień, do którego to zobowiązaliśmy się wypełnić swoją powinność... i nagle okazało się, że była to dla nas tak wielka przyjemność, że postanowiliśmy podzielić się tym także z Wami. Odpowiedzi same przychodziły do głowy... właśnie TO chcieliśmy powiedzieć. ...i choć nadal na naszej stronie gdzie powinno znaleźć się słów kilka w temacie FiuFiu świecą pustki, to wreszcie wiemy, co chcielibyśmy tam umieścić- po prostu kilka słów, szczerych i prawdziwych, choć i może czasem także banalnych (...)
Galerie Internetowe - Agnieszka, Lena i tzw. reszta, czyli Galeria Fiu Fiu :)
Błyskotki: Jak i kiedy narodził się pomysł na Galerię Fiu Fiu i skąd wzięła się nazwa?
fIUfIU Mimo, że to dopiero rok od powstania fIU, to wiele szczegółów umknęło już z naszej pamięci :)
...FiuFiu to takie lekarstwo na niespełnione marzenie o własnej galerii... ale nie takiej gdzie echo odbija się od ścian- nadętej i zimnej. O nie! takiej, gdzie jest normalnie, a zatem miło i sympatycznie, gdzie można obejrzeć i kupić ręcznie robione cuda, porozmawiać lub po prostu pobyć w miłym towarzystwie wśród wyjątkowych przedmiotów, a także ludzi. Lekarstwo działa- może nie leczy skutków, ale usuwa przyczyny- a to już coś! ...bo są i mili ludzie i śliczne rzeczy, a o echo nie łatwo... (...)'fIU'- to ładne słowo, a fIUfIU to dwa ładne słowa- wywołują uśmiech i zdziwienie- i chyba stąd ta nazwa- trochę staromodna być może, ale to dobrze... bo my też tacy troszkę jakby z lamusa jesteśmy. :)
Błyskotki: Galeria FiuFiu niedawno obchodziła swoje pierwsze urodzinki jak ten rok oceniacie ? Proszę również przyjąć życzonka urodzinowe.
fIUfIU: Dziękujemy serdecznie za życzenia, za pamięć, za wyróżnienie, że mogliśmy zagościć na Waszych stronach :) Czasem myślimy, że to JUŻ minął rok, czasem, że DOPIERO- a jak jest naprawdę? właśnie tak- raz pod górkę, a raz z górki, raz z wielkimi nadziejami na świetlaną przyszłość, to znów z obawami i wątpliwościami. Na szczęście za zwyczaj trzymamy się w pionie, a w tym pomagają nam przede wszystkim miłe gesty, które otrzymujemy od naszych Twórców i Klientów... Czasem taki malutki gest- potrafi tak dużo zdziałać! Czujemy się bardziej doświadczeni i pewni siebie, widzimy ile już udało nam się zrobić, a także jak wiele pracy przed nami! Najważniejsze jest to, że cały czas snujemy plany i mamy wielką chęć na ich realizację.
Błyskotki: Galeria FiuFiu nie jest typową Galerią internetową wyłącznie istniejącą w wirtualnym świecie- Wy wychodzicie " do ludzi" Proszę opowiedzieć coś więcej na temat Fiu Fiu wojaży.
fIUfIU: "(...)być może nie pierwsza, pewnie i nie ostatnia, ale za to wyjątkowa" taki napis widnieje na pierwszej stronie- i to chyba cała prawda. Jesteśmy jednymi z wielu, ale także jednymi z niewielu, którzy nie podążają ślepo za trendami, nie nadużywają nowomowy i nie szukają powodów do kłótni- a prosty nie znaczy prostacki.
Nasze wojaże to takie 3 w 1- zabawa, reklama, ładowanie baterii. Zabawa- bo zawsze jest miło i śmiesznie... choć jednocześnie bardzo pracowicie. Reklama- wiadomo- tu nie ma nic do tłumaczenia. Ładowanie baterii- spotkania z ludźmi, którzy potrafią docenić naszą wspólną pracę, nasze wspólne bujanie w obłokach, albo beztroskie gadanie o duperelach- niezapomniane chwile.
Błyskotki: Prowadzicie przy Galerii świetnego bloga o czym można tam poczytać ? (Czy funkcja pisania przez artystów jest już gotowa? jeżeli tak to kolejne pytanie) Blog również otwarty jest i dla Artystów Galerii to znaczy że każdy może coś napisać od Siebie?
fIUfIU: Dziękujemy za miłe słowa odnośnie naszego bloga- bardzo się nam one przydadzą... Fakt- zachęcamy twórców do pisania, ale obecnie mogą to zrobić tylko za naszym pośrednictwem (oczywiście nie tyczy się to możliwości dodawania komentarzy), bo funkcja udostępnienia bloga bezpośrednio dla artystów nie jest gotowa. Czekamy na odzew, czy jest taka potrzeba... Staramy się żeby blog odzwierciedlał to, co dzieje się dookoła Fiu- to taki nasz pamiętnik- czasem to kronika wydarzeń, a czasem laurka dla prac i ich twórców. I choć nie zawsze udaje nam się ująć wszystko co byśmy chcieli i jak byśmy chcieli, to zawsze staramy się dzięki naszemu blogowi przybliżać świat wirtualny do realnego.
Błyskotki: Czy macie jakieś ulubione przedmioty w Galerii takie które zrobiły na Was FiuFiu wrażenie?
fIUfIU: Cieszą nas wszystkie nowe rzeczy, a w szczególności te, które są bardzo autorskie, wyjątkowe- jedyne w swoim rodzaju. Zawsze bardzo doceniamy dbałość o szczegóły kiedy cudne prace możemy podziwiać na równie cudnych zdjęciach, które w pełni oddają ich urok; a jak jeszcze do tego wiemy, że ich twórca to świetna osoba- to szczęście gwarantowane! ...Także często miło jest obserwować rozwój niektórych twórców- ich poszukiwania własnego stylu.
Błyskotki: Na co zwracacie szczególną uwagę przy wyborze Artystów wystawiających w Galerii FiuFiu?
fIUfIU: Taka prawda, że nasze podejście zmieniło się przez ten rok... obecnie o wyborze Artysty przesądza to COŚ o czym była mowa w odpowiedzi na poprzednie pytanie.
Błyskotki Wracając na koniec do życzeń Urodzinowych- czego Galeria FiuFiu życzyła Sobie "zdmuchując" świeczki na torcie?
fIUfIU: Zdmuchując świeczkę na torcie życzyliśmy sobie wiary we własne siły, cierpliwości- nie tylko naszej :) i pogody ducha, która sprawi, że każdy dzień dla Galerii Fiu Fiu będzie krokiem we właściwą stronę.
Dziękujemy i życzymy Wam wszystkiego Fiu Fiu dobrego!
Agnieszka, Lena i tzw. reszta, czyli fIUfIU |
| |
| |
| |
| |
| Dodane przez: Natalia, 17.12.2009 |
|
Wszystkiego dobrego w kolejnym fiufiu roku, samych sukcesów i dużo uśmiechu życzą kolczyki-handmade :) |
| |
| |
|
|
 |
| |
|
Poznańskie przygody nie do poznania! |
 |
|
| |
|
| |
|
| |
W biegu pomiędzy Poznaniem, a Warszawą- w migawkach przedstawiamy kilka impresji w temacie poznańskiej podróży fIUfIU.
Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych organizowany przez Międzynarodowe Targi Poznańskie, okazał się być bardzo udaną imprezą! Organizacja, wystawcy i klienci- wszystko CACY! Mili i uśmiechnięci ludzie bardzo naładowali nas swoją pozytywną energią. Normalnie sielanka... a potem przyszedł Mikołaj i przyniósł nam kilka zaskakujących prezentów, które miejmy nadzieję, że okażą się dobre- przynajmniej on tak sądzi (...)- a my chcemy mu zaufać.
Nasze stoisko odwiedziły tłumy, były miłe rozmowy i wymiana kontaktów, ulotki znikały w zastraszającym tempie- to wszystko cieszy i pozwala mieć nadzieję i budować naszą wiarę, że nasz wysiłek przyniesie pożądane efekty...
Mieliśmy przyjemność poznać osobiście kilku niebylejakich fIUfIU twórców- a były to bardzo miłe spotkania!
Poznańska przygoda znów wiele nas nauczyła- podróże kształcą! a my z nich wyciągamy wnioski. Uczymy się żeby nam wszystkim było lepiej, wygodniej, milej... a jeśli czasem sie potykamy, to tylko po to, żeby spojrzeć pod nogi i zobaczyć, że tam też coś jest... |
| |
| |
|
|
|
|